- Aktualizacja: 16-07-2026
Siadamy dziś do tematu, który od jakiegoś czasu chodzi nam po głowie, bo w skrzynce co rusz ląduje pytanie: „hej, wiecie coś o tej grze Żerca, co zbiera się na Gamefound?”. No to wiemy i chętnie się podzielimy. Żerca to polska gra karciana, która przenosi nas w mroczny, słowiański klimat uniwersum „Powiernika” Franciszka M. Piątkowskiego, a za całym projektem stoi ekipa Slovian Games Studio.
Jeśli lubicie rodzime produkcje, słowiańskie klimaty i karcianki z porządnym światem za plecami – czytajcie dalej, bo mamy dla Was garść konkretów.
Żerca - co to znaczy i kto to w ogóle jest?
Zanim przejdziemy do samej gry, warto na chwilę zatrzymać się przy samym słowie – bo pytanie żerca kto to albo żerca co to znaczy pojawia się dość często, a nie każdy musi znać ten termin.
Żerca – znaczenie tego słowa wywodzi się ze starosłowiańskiej terminologii religijnej – to określenie kapłana, wieszcza, osoby, która pośredniczy między światem ludzi a bogami, składając ofiary (stąd zresztą sam rdzeń słowa – „żer”, ofiara). To ktoś, kto odczytuje znaki, próbuje wpływać na losy plemienia i balansuje na granicy sacrum i codzienności.
Żerca słowiański to więc nie jest przypadkowa, fantazyjna nazwa wymyślona na potrzeby marketingu – to mocno osadzony w naszej kulturze archetyp, który świetnie pasuje do klimatu gry inspirowanej rodzimą mitologią i uniwersum literackim. I właśnie taki bohater – balansujący między światami, próbujący czytać rzeczywistość – stoi w centrum tej karcianki.
Żerca gra karciana – w jakim świecie się dzieje?
Gra Żerca rozgrywa się w uniwersum „Powiernika”, cyklu powieściowego autorstwa Franciszka M. Piątkowskiego. To o tyle fajne, że nie mamy tu do czynienia z kolejnym generycznym fantasy, tylko ze światem, który ma już swoich czytelników i swoją tożsamość – gra ma więc solidny fundament fabularny, a nie tylko ładne grafiki naklejone na uniwersalną mechanikę.
Za produkcję odpowiada Slovian Games Studio – ekipa, która od jakiegoś czasu konsekwentnie buduje swoją markę wokół słowiańskich klimatów. Prototyp Żercy mieliście okazję zobaczyć już na Poznań Game Arena, gdzie budził spore zainteresowanie, a twórcy zapowiadają nawet komputerową wersję gry w przyszłości (obecnie można zobaczyć wstępne grafiki i stronę gry na Steamie) – więc jeśli karcianka się przyjmie, uniwersum Powiernika może rozrosnąć się na dobre.
Żerca na Gamefound – jak wygląda kampania?
No dobra, przejdźmy do sedna, bo pewnie po to tu jesteście – Żerca na Gamefound, czyli kampania crowdfundingowa, na której można wesprzeć produkcję gry. Kilka rzeczy, które warto wiedzieć, zanim klikniecie „wspieram”:
- Gra jest praktycznie gotowa. Po zakończeniu kampanii twórców czeka jeszcze okres beta testów, ale to raczej dopieszczanie detali niż projektowanie od zera. Dla wspierających to dobra wiadomość – mniejsze ryzyko, że coś pójdzie nie tak w trakcie produkcji.
- Progi wsparcia są przemyślane pod różnych odbiorców. Jest opcja “Mól książkowy” (gdzie otrzymujemy zarówno grę, jak i pakiet książek Pana Franciszka) dedykowany pakiet dla osób, które pierwszy raz stykają się z twórczością Piątkowskiego, jest pojedyncza kopia gry, jest też próg „sklepowy” z kilkoma egzemplarzami w niższej cenie – fajna opcja, jeśli chcecie zaskoczyć Żercą ekipę ze swojej planszówkowej grupy.
- Można też po prostu dorzucić się bez nagrody – jeśli chcecie wesprzeć twórców, ale niekoniecznie potrzebujecie kolejnego pudełka na półce.
- Ryzykiem, o którym otwarcie mówią twórcy, są rosnące koszty transportu, szczególnie w regionach takich jak Bliski Wschód czy USA. To akurat dość uczciwe podejście – zamiast chować problem pod dywan, twórcy od razu mówią, gdzie mogą pojawić się schody. Jeśli chodzi o nas – graczy z Polski, powinniśmy być spokojni, bo wszystko przebiega tak jak powinno.
Jak to zwykle bywa na Gamefound, warto śledzić aktualizacje kampanii na bieżąco, bo stretch goale i dodatkowe nagrody mają zwyczaj pojawiać się w trakcie zbiórki, a nie tylko na starcie.
Obecnie został odblokowany jeden ze stretch goalsów – Zmiana materiału na którym drukowane będą karty na 350 gsm – moim zdaniem to solidne usprawnienie, jak dodatkowo zakoszulkujemy później takie karty to gra posłuży nam na długo.
Na horyzoncie widoczne są jeszcze dwa stretch goale, które też są dość ciekawe, zwłaszcza jak planujemy wziąć pakiet “Mola książkowego”. Nowe goale to:
- Wszystkie książki z kampanii w twardej oprawie;
- Rozszerzenie do Żercy, zawierające 60 dodatkowych kart;
Żerca gra planszowa czy jednak karcianka?
Tu mała uwaga porządkowa, bo w wyszukiwarce często wpisujecie żerca gra planszowa, a warto to sprostować – Żerca to gra karciana, nie klasyczna planszówka z rozbudowaną planszą i mnóstwem komponentów.
To rozróżnienie ma znaczenie, jeśli szukacie czegoś konkretnego – karcianki zazwyczaj są szybsze do rozłożenia na stole, łatwiejsze do zabrania ze sobą i często (choć nie zawsze) tańsze w produkcji niż rozbudowane pudła z figurkami.
Jeśli lubicie ten format – myślcie o Żercy raczej w kategoriach lekkiej do średniej karcianki z mocnym naciskiem na klimat i fabułę, a nie kolejnego „euro” z tonami żetonów. Choć warto wspomnieć, że na kampanii Gamefound Żercy, można znaleźć dedykowaną matę, która ma za zadanie zdecydowanie usprawnić rozgrywkę.
Czy warto wesprzeć Żercę na Gamefound?
Szczerze? Trudno nam ocenić samą rozgrywkę, bo dopóki nie usiądziemy do stołu z gotowym egzemplarzem, ciężko mówić o mechanice z ręką na sercu. Ale kilka rzeczy przemawia na korzyść tego projektu:
Plusy (+):
- rodzime uniwersum literackie z ugruntowanym fanbasem,
- słowiańska tematyka, której wciąż mamy na rynku planszówkowym za mało,
- dobra cena pakietu “Mól książkowy” – bo tylko 350 zł. Mamy tam i książki (żeby poznać uniwersum) i grę (żeby poczuć klimat na żywo),
- gra jest bliska ukończenia, będą szlify jeszcze podczas beta testów, więc można być spokojnym o mechanikę,
- odblokowany jeden z celów kampanii, dzięki czemu karty będą grubsze i dłużej posłużą,
- potencjalna wersja komputerowa w przyszłości – jeśli polubicie świat, będziecie mieli gdzie wrócić, plusem jest też to, że można zobaczyć stronę gry na Steam, co dodaje wiarygodności.
Na co uważać (?):
- brak jeszcze 2 odblokowanych stretch goali w momencie pisania tego wpisu, więc warto obserwować, czy kampania nabiera większego rozpędu,
- jeśli nie znacie uniwersum Powiernika, warto poczytać coś więcej przed wsparciem, żeby wiedzieć, w co właściwie inwestujecie.
Grę można wesprzeć tutaj:
https://gamefound.com/pl/projects/slovian-game-studios/powiernik-gra-karciana
Podsumowanie
Żerca to jeden z tych projektów, które pokazują, że polska scena growa ma coraz więcej do zaoferowania poza sprawdzonymi schematami. Słowiański klimat, osadzenie w konkretnym uniwersum literackim i karciana prostota, więc stosunkowo przystępna forma – to wszystko sprawia, że warto rzucić okiem na kampanię, nawet jeśli ostatecznie zdecydujecie się poczekać na recenzje po beta testach.
My na pewno będziemy trzymać rękę na pulsie i jak tylko uda nam się złapać Żercę do ręki, wrócimy z pełnym raportem z rozgrywki.
A Wy – już wsparliście kampanię, czy raczej czekacie i patrzycie z boku? Dajcie znać, bo jesteśmy ciekawi, co sądzicie o słowiańskich klimatach na stole.
O autorze:

Planszujemy.pl
Przemysław Krawiel
Założyciel sklepu i bloga. Planszówkami ogromnie zajarał się pod koniec 2024, zaczynając od takich tytułów jak Talisman, Risk, Root, Puerto Rico i Agricola. Poza planszówkami wielki fan serii Gothic. Ulubione planszówki to te związane z handlem i aspektem ekonomicznym, ale area controlką też nie pogardzi. Lubi losowość w dobrym smaku i przaśne opowieści. Pisze o odczuciach z gry i o tym co widzi, dając szansę niemalże każdej planszówce, by ją poznać i ocenić.
